poniedziałek, 7 marca 2011

Dieta Mistrzów

Dzisiaj podzielę się z Wami ważnymi informacjami na temat psiej diety. Jeżeli chcecie mieć psa o idealnej figurze, lśniącej sierści i zdrowych jelitach - weźcie do serca moje rady. 
1. Sucha karma stanowi niestety podstawę diety nawet tak boskich psów jak ja. Oczywistym jest jednak, że nie można dać sobie wcisnąć samych suchych groszków (w końcu nie jestem jakimś Fafikiem bez zmysłu kulinarnego) i należy protestem głodowym wymusić dołożenie tzw. okrasy w postaci pasztetowej. Gdyby Jamie Oliver przygotowywał dania dla psów, z pewnością to danie zajęłoby pierwsze miejsce w jego książce.
2. Nie samą karmą piesek żyje. Tak naprawdę najważniejsze są pyszności i to w dużych ilościach. Na zdjęciu poniżej widzicie małą próbkę, absolutne minimum przysmaków, które trzeba mieć w domu i dawać małemu pieskowi na każde zawołanie. Czujne oko wypatrzy tutaj również kulkę dla ptaków, która nie wchodzi w skład mojego menu, ale jest serwowana w grill barze dla sikorek, który prowadzę na swoim balkonie.

3. Powyższe przysmaki mają jeden minus - są na jeden kęs. Jest to o tyle wygodne, że Mój Najwspanialszy Pan może nosić je w kieszeniach i dawać mi na każde moje żądanie, ale kiedy mamy ochotę na bardziej rzeczową przekąskę, niezastąpione jest... świńskie ucho:
 Uszy są dostępne w każdym szanującym się sklepie dla zwierząt. Absolutne "must have" w każdym psim domu. Jeżeli nie kupujesz swojemu psu takich rarytasów, to znaczy, że go w ogóle nie kochasz.
4. Ostatni punkt poświęcę strefie gourmet. Przychodzą czasem takie dni, kiedy asystentka Ola Fasola jedzie do magicznego sklepu "Befsztyk" i przywozi stamtąd to:
Kość cielęca. Pokarm bogów. Powód do totalnej histerii, kiedy nie da się całej zjeść od razu, a strach schować, bo na bank ktoś zajuma. Pyszność nad pysznościami, ale z uwagi na stres związany z posiadaniem takiego skarbu - zalecam rzadkie jej spożywanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz